Hej tu Dyba
Dawno nie pisalem notki ale nie mialem jak mialem bardzo trudny okres w zyciu
moja przyjaciolka prawie sie zabila.
Tobylo tak , ze zeszla sie z takim chlopakiem on byl pijany i wyznal jej milosc i zaczeli sie calowac ...
. Zaczeli ze soba chodzic.
Na drugi dzien on napisal , ze niewie czy dobrze pamieta ale sa ze soba i on do niej ' musimy sie spotkac musimy powaznie pogadac'
Wiec sie spotkali i gadali ze soba ponad 4 godz ....
Powiedzail ze musi z nia zerwac ...
Bo jest mu glupio ze zrobil to po pijanemu
weic jescze raz wyznal jej milosc tym razem na trzezwo ...
bylie ze soba 3 miesiace
...
On powiedzial
-ze zrobilcos okronego
...
Ona
-zapytala co
...
On
-zdradzilem Cie
...
Ona
- Niewiem co mam powiedziec
...
On
- Jesli mi nie wybczysz t trudno bo wiem ze cie oklamalem i ze zrobilem zle
...
Ona
Dobrze ze wiesz bo Ci narazie nie wybacze . Nara
On nic nie odpisal na drugi dzien dostaje esa o tesci "Sory Klaudia ale musimy sie porzegnac odchodze" Klaudia mu nie odpisala bo byla niezle wkurzona
PO jakis 15 min Dzwoni do niej zastrzezony numer...
Jakas Pani do niej " Przepraszam czy zna pani moze Patryka Z. "Klaudia mowi ze tak i ze to jej byly chlopak i ze zerwali wczoraj Pani z telefonu " Mam przykra wiadomosc "
Klaudia spytala Co sie stalo a ta pani Przykro mi ale pani chlopak nie zyje podcil sobie gardlo i nie uratowalismy go W tym momecie Klaudia upuscila telefo n na ziemie i zaczela plakac i obwiniac siebie ze mu n ie odpisala na esa nie wiedziala ze ona sie zabije wiec wyszla z domu poszla do mamy powiedzaial ze tata chce zylewtki do maszynki do golenia wiec mama jej dala i poszla do domu a jej taty nawet w domu nie bylo ...
Poszla do domu wziela prawie cale opakowanie tabletek nasennych wziela alkochol i powoli pila
miedzy czasie przydaly jej sie takze zyletki zaczela sie ciac ...
Napisla mi ze to koniec
ja niewiedzialem o co chodzi ...
napisalem jej esa ze niew eim czemu tak mowi i spytalem czy mam do niej przyjechac ...
Minelo 10 min ona nic nie odpisala ... zadzwonilem do niej nie odebrala
Postanowilem pojechac do niej
Dzwonilem do mofonem nikt nie odbieraz
poszedlem na gore
drzwi byly uchylone
ii potem zobaczyle Klaudie lezaca cala w e krwi na podlodze zobaczylem tez tabletki i alkochol
zadzwonilem po karetke a potem sprawdzilem czy zyje zyla
jescze byla troszke przytomna probowala cos powiedziec
ale nic jej nie rozumialem
jak karetka przyjechala to zabrali ja do szpitala ...
potem pojechalem do jej mamy do sklepu
powiedzialem jej o wszystkim
i
pojechalem do domu
niewiedzialem co mam robic
po godzinie dostalem telefon od jej mamy ze zaworza ja do warszawy tam bedzie miala przeczyszcze nie brzucha i po tym wysla ja do niemiec na operacje
...
moze to nudne i nieprawdopodobne ale tak bylo do dzis lezy w spiaczce
za tydzin beda ja wybudzac
... mysle ze wystarczy tyle co napisalem wiec czesc...
;p
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz